Reklama
  • Czwartek, 16 lutego (10:00)

    Bańki wracają do łask!

Kiedyś stosowano bańki ogniowe. Dzisiaj w użyciu są głównie bańki próżniowe (ok. 70 zł/12 sztuk) i gumowe (ok. 30 zł/ 4 sztuki).

Stawiała je Twoja babcia i ma ma, by uporać się z przeziębieniem i infekcją. Potem jakoś odeszły w zapomnienie. Dziś znowu cieszą się coraz większą popularnością, zwłaszcza wśród słabo witych osobników, które mają obniżoną odporność.

Stawianie ba niek ma swoje korzenie w tradycyjnej medycynie chińskiej oraz arabskiej. W Chinach nadal są popularnym remedium na wiele dolegliwości. Stosowanie ich pomaga nawet uniknąć antybiotyków w infekcjach. Łagodzi również napięcia i stresy oraz poprawia krążenie.

Reklama

Jeśli w pamięć wryły Ci się bańki ogniowe i płomień na knocie, nie panikuj. Dzisiaj powszechnie stosuje się bańki próżniowe czy chińskie – stawiane na zimno i bardzo proste w użyciu. Wszystkie działają na tej samej zasadzie: wytwarzają podciśnienie, które zasysa skórę do wnętrza bańki.

Kiedy walczysz z infekcją, stawiaj je na plecach i bokach klatki piersiowej, natomiast w leczeniu bólu – tam, gdzie on dokucza. Wcześniej tylko natłuść skórę wazeliną lub tłustym kremem.

Baniek nie wolno stawiać na kręgosłupie i w okolicy nerek oraz na łopatkach. Na klatce piersiowej trzeba omijać okolice serca, na śro dku i pod obojczykami, bo tam bie gną ważne naczynia krwionośne.

Tele Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.