Reklama
  • Środa, 27 stycznia (13:05)

    Muzyką w schorzenia dermatologiczne

Stres w niewielkiej dawce jest bodźcem do działania. Powoduje wyrzut kortyzolu (hormonu stresu) do krwi. Efektem jest szybsze bicie serca, wzrost ciśnienia. Ale gdy stres się przedłuża, działa zgubnie na organizm, zwłaszcza na nawdrażliwą skórę dotkniętą łuszczycą, trądzikiem, atopowym zapaleniem skóry (AZS), bielactwem. Silny, przewlekły stres powoduje nasilenie objawów dermatologicznych.

Reklama

Do dermatologa czy psychologa? Najlepiej udać się wtedy do jednego i drugiego specjalisty, a nawet do psychiatry. Leczenie samych objawów skórnych to stanowczo za mało – twierdzą dziś specjaliści psychodermatolodzy.

Ćwiczenia oddechowe, relaksacyjne, muzykoterapia, a w stanach ostrych – psychoterapia, wg psychodermatologów daje naprawdę zaskakujące rezultaty. W grupach badanych pacjentów, farmakologia w połączeniu z terapią przynosiła tak dobre wyniki, jakich po samych lekach wcześniej nie odnotowano. Antydepresanty. Gdy terapie wspomagające nie dają rezultatu, nie warto bronić się przed wizytą u psychiatry i antydepresantami.

Świat & Ludzie
Więcej na temat:muzyk | stres | antydepresanty | Muzyka | muzyka. | muzyka

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.