Reklama
  • Piątek, 4 listopada 2016 (13:06)

    Terapeutyczne zdolności psów

Wierni, czworonożni przyjaciele poprawią nam nastrój, ale też zmotywują do ruchu i nauczą wrażliwości na potrzeby zwierząt.

Pocieszny pysk z wywieszonym jęzorem, cztery łapy i ogon merdający z taką intensywnością, jakby miał się zaraz urwać. Taki widok codziennie budzi właścicieli psów i wita ich, gdy wracają do domu choćby po krótkiej nieobecności. Pies to rzeczywiście najwierniejszy przyjaciel człowieka, ale zgodnie z zasadami dogoterapii to także nieoceniony... rehabilitant.

Pies terapeutą

Reklama

Pomysł wykorzystywania psów w psychoterapii po raz pierwszy zrodził się w 1934 roku, kiedy to amerykański psychiatra Boris Levision zaobserwował, że dotknięci autyzmem pacjenci nawiązują przyjacielskie relacje z psami.

Obecnie to czworonogi najczęściej pomagają w animaloterapii. Poza tym zwierzaki coraz częściej są stałymi mieszkańcami na oddziałach pediatrycznych i geriatrycznych. Od tego czasu terapia z wykorzystaniem opieki nad psami nieustannie zyskuje na popularności.

Za sprawą działających na terenie całej Polski prywatnych organizacji, dogoterapia z każdym rokiem również zyskuje na popularności – chociaż na razie ta metoda nie doczekała się jasnych przepisów określających jak ma wyglądać wyszkolenie psa i definicji jak dokładnie mają być przeprowadzane zajęcia.

Jednak nawet bez tych zasad pewne jest, że psi towarzysz może zdziałać dużo dla poprawienia naszego samopoczucia i sprawności ruchowej.

Jaki pies się nadaje

Zwykło się podkreślać, że do terapii wykorzystuje się tylko rasowe i rodowodowe labradory i golden retrievery. Tymczasem treserzy psów podkreślają, że szczeniaki każdej rasy mogą zostać wytresowane, jeżeli tylko spełnią warunki psychologiczne – musi być to zwierzę o pogodnym, cierpliwym i łagodnym usposobieniu, otwarte na kontakt z człowiekiem.

Istnieje kilka wersji zajęć dogoterapii. Mogą się one odbywać w grupach (np. w siedzibach fundacji, szkołach, szpitalach) lub indywidualnie, np. w domu pacjenta. W przypadku pracy terapeuty i psa z większą ilością osób jednocześnie, zwierzę jest traktowane jak sympatyczna maskotka, którą można pogłaskać, nakarmić, wyszczotkować lub zabrać na spacer, jeżeli się poprawnie rozwiąże zadania.

Z kolei w trakcie zajęć rehabilitacyjnych pies prezentuje ćwiczenia, jakie mają później wykonać pacjenci. Terapia indywidualna jest zawsze nastawiona na potrzeby konkretnej osoby. Zazwyczaj polega na wyprowadzaniu psa na spacer, karmieniu go, kąpaniu.

Dzięki takiej metodzie pracy osoby z niepełnosprawnością intelektualną i fizyczną oraz ludzie z nadpobudliwością nerwową otwierają się na kontakt z otoczeniem, stają się sprawniejsze fizyczne i uczą, jak powinni się zająć zwierzęciem, by było ono szczęśliwe.

Lekcje nie powinny być przeprowadzane w pośpiechu i według restrykcyjnego planu, tylko w atmosferze rozrywki.

Psia miłość

Właściciele psów mogą być pewni, że ich pupile, chociaż nie są wyszkolone, są również ich terapeutami. Przede wszystkim już sam fakt, że są na stałe w otoczeniu człowieka, wpływa na niego kojąco. Pies akceptuje swojego pana bez żadnych zastrzeżeń.

Dlatego również dzięki opiece nad czworonogiem czujemy się tak pozytywnie naładowani. Poza tym pies pozwala się swojemu opiekunowi ustawić w roli kogoś wydającego polecenie, zwiększając u człowieka poczucie własnej wartości.

A przy tym spacery, rzucanie psu patyka lub zabawki, bieganie z czworonogiem lub jeżdżenie przy nim na rowerze są nie tylko obowiązkowym punktem naszego dnia, ale też doskonałą okazją do rozwijania sprawności fizycznej właściciela.

Dzięki psom każdy, bez względu jaki ma wiek i dolegliwości może utrzymać się w dobrej formie. Tak naprawdę jedynym poważnym przeciwwskazaniem do kontaktu z psem jest alergia pacjenta na sierść zwierząt.

Nad udziałem w zajęciach powinny zastanowić się te osoby, które nie mają zaufania do czworonogów. Ich lęk może wywołać blokadę psychiczną, która sprawi, że jeszcze z większym dystansem podejdą do tych zwierząt.

Pamiętaj, że:

Pies nie powinien być karmiony resztkami ze stołu. Na zdrowie wyjdzie mu psia karma, dostosowana do jego wieku i aktywności.

Jeżeli pies jest silny i lubi ciągnąć swojego właściciela w czasie spacerów, zamiast obroży warto kupić mu uprząż.

Szczotkowanie sierści to dla psa wielka przyjemność. Służą do tego specjalne grzebienie i zgrzebła. Rób to dwa-trzy razy w tygodniu, a okresie linienia wyczesuj psa codziennie.

Dobry Czas

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.